Niepewna przyszłość

Historia rozpoczyna się w 2020 roku, w momencie gdy pandemia Covid-19 stała się faktem. W jednej chwili zostały zmienione, bądź w znacznym stopniu ograniczone praktycznie wszystkie ustalone dotychczas normy. Maseczki, dwu metrowe odstępy, zamknięte szkoły / przedszkola / lokale gastronomiczne / urzędy itp., zakaz zgromadzeń, izolacja, czy nawet brak wstępu do lasu – to była nasza codzienność! Nie zapominajmy o szczepionkach, które tworzone w ekspresowym tempie miały być gwarancją wyjścia z tej sytuacji. Czy spełniły pokładane w nich nadzieje? Zdania są bardzo podzielone.

W takiej narracji minęły nam dwa lata. Po ich upływie wydawało się, że powoli wracamy do normalności, nic bardziej mylnego. Plany i marzenia pokrzyżowała Federacja Rosyjska, która po przejęciu półwyspu Krymskiego w 2014 roku postanowiła zagarnąć resztę Ukrainy. Trzydniowa inwazja rozpoczęta 24 lutego 2022 roku trwa do dnia dzisiejszego i w najbliższej perspektywie nie widać szans na zakończenie tego konfliktu. 

Obecnie oliwy do ognia przez swą rozwiniętą do granic możliwości ekspansywność i roszczeniowość dolewa prezydent USA. Hasło przewodnie „Make America Great Again” oznacza dla reszty świata robię, co mi się żywnie podoba, a jeśli nie chcesz się podporządkować to polityka celna wkroczy do akcji (jak dobrze wiemy, sytuacja zmienia się czasami z godziny na godzinę). Dołóżmy do tego wypad wojsk amerykańskich do Wenezueli i porwanie ich przywódcy oraz operację militarną na Bliskim Wschodzie przeciwko Iranowi. Nic dodać, nic ująć. Tylko Pokojowej Nagrody Nobla tu brakuje…

Konsekwencje gospodarcze

Każde z wyżej wymienionych wydarzeń miało, bądź wciąż ma ogromny wpływ na sferę gospodarczą Polski i jej obywateli. Przez pandemię pozamykało się wiele małych i średnich firm, a w szczególności ucierpiały lokale gastronomiczne wykończone przez lockdown. Dodatkowo Covid-19 rozkręcił inflację – rosnące koszty produkcji, stanowiły o wzroście cen na sklepowych półkach. Nie zapominajmy o miliardach wpompowanych w programy pomocowe.

Atak na Ukrainę wywołał spore zamieszanie na rynku finansowym, przyjęliśmy ok. dwumilionową falę uchodźców, ponadto niemałe kwoty pieniężne zostały przekazane w formie wsparcia m.in. na sprzęt wojskowy wysyłany na linię frontu do walki z rosyjskim agresorem. Natomiast na konsekwencje  ostatnich działań militarnych USA musimy jeszcze poczekać, aczkolwiek już obserwujemy chociażby wzrosty cen paliw na stacjach benzynowych oraz osłabienie złotówki względem dolara, czy euro.

Konsekwencje społeczne

Wróćmy jeszcze raz na chwilę do 2020 roku i postarajmy się przypomnieć jakie uczucia nam najczęściej towarzyszyły. W moim odczuciu prym wiodła wszechogarniająca niepewność (m.in. czy stracę pracę? jakie obostrzenia zostaną wprowadzone? choroba, a co za tym idzie przymusowa izolacja w końcu mnie dopadnie?), a także strach przede wszystkim o życie i zdrowie własne, rodziny, przyjaciół. Nie zapominajmy również o początkowej panice podsycanej m.in. przez media. Nigdy nie zapomnę masowego wykupowania papieru toaletowego, czy wypłacania sporych ilości gotówki z bankomatu.

Kwestie konfliktów zbrojnych budzą w nas praktycznie te same emocje. Niepewność w połączeniu ze strachem przejawia się m.in. obawami przed uchodźcami z różnych zakątków świata, eskalacji działań wojennych, które wciągną Polskę w sam jej środek, bądź poważnych strat ekonomicznych. Dodatkowo po bombardowaniach na Bliskim Wschodzie wzrasta także ryzyko ataków terrorystycznych, jako odwet za amerykańskie i izraelskie czyny. Mam jedynie nadzieję, że jeśli takie zjawisko wystąpi to oszczędzi ono Stary Kontynent. Istnieje szansa, że narastający poziom stresu szybciej nas wykończy niż nieprzyjaciel na polu bitwy.

Końca nie widać

Jestem ciekaw dokąd to wszystko zmierza. Czy istnieje realne zagrożenie związane z wybuchem kolejnego ogólnoświatowego konfliktu? Niestety myślę, że TAK! Rasa ludzka uważana za gatunek nadrzędny, inteligentny, wysoko rozwinięty, wciąż ochoczo popełnia te same błędy, nie wyciąga zdawałoby się prostych wniosków z krwawej historii. Skąd w nas tyle agresji i dlaczego odczuwamy wręcz chorobliwy pęd do władzy, do panowania, do dyrygowania drugim człowiekiem? Na tym się nie kończy, często poświęcamy nawet życie drugiej osoby dla walki o interes swój lub państwa, bo czym innym są ataki USA na Wenezuelę i Iran, czy Rosji na Ukrainę, jak nie biznesem.

Oczywiście wiadomym jest, że nie każdy wykazuje podobne cechy, więc w żaden sposób nie można wrzucać wszystkich do jednego worka. Nie zmienia to faktu, że to najczęściej społeczeństwo wybiera takich, a nie innych przywódców realizujących globalne zapędy. Czy można przez to rozumieć, że wskazany lider jest wyrazicielem naszych skrywanych marzeń i pragnień? Czy tylko wprawnym manipulatorem mówiącym to, co chcielibyśmy w danym momencie usłyszeć? Jak to zwykle bywa, przed nami więcej pytań niż odpowiedzi. Spokoju, radości i miłości tego życzę sobie i Wam w nadchodzących tygodniach, miesiącach, latach.


Czas czytania: ok. 3minuty


Grafika:

1) Photo by Simone Secci on Unsplash

2) Photo by Adam Śmigielski on Unsplash

3) Photo by Benjamin Davies on Unsplash

4) Photo by Etactics Inc on Unsplash

Komentarze

STYL ŻYCIA

EMOCJE

WARTO ZOBACZYĆ!

Copyright © Splot Wydarzeń