Utrata bliskich
W liście z 1789 roku Benjamin Franklin użył sformułowania, które chyba każdy z nas przynajmniej raz w życiu miał okazję usłyszeć - „Na tym świecie pewne są tylko śmierć i podatki”. Powiedzenie odnosi się do konieczności realizacji zobowiązań obywatela względem państwa, aczkolwiek są znane w świecie jednostki potrafiące świetnie omijać, oszukiwać system, lecz śmierci nikt nie jest wstanie przechytrzyć.
Nieuchronność i nieprzewidywalność, to zdecydowanie jej najgorsze cechy. Nie wiemy kiedy, gdzie, ani w jaki sposób po nas przyjdzie, tylko czy chcielibyśmy być tego świadomi? Patrząc po sobie, pewnie już jako nastolatek zamartwiałbym się, wręcz zadręczałbym się myślą o dniu, w którym przyjdzie mi po raz ostatni zobaczyć rodzinę, przyjaciół, czy patrząc bardziej przyziemnie - mecz ukochanego zespołu. Błoga nieświadomość!
Pełne emocji pożegnanie
Niestety prędzej, czy później przychodzą te dni, w których śmierć zabiera osoby bliskie naszemu sercu. Istnieje opcja przygotowania się na taką ewentualność? Zdecydowanie nie. Szok, niedowierzanie, w końcu ogromny żal i smutek nierzadko okraszony potokiem łez po niepowetowanej stracie. Następne do głosu dochodzą wspomnienia związane pośrednio, bądź bezpośrednio ze zmarłym/ą. Najczęściej te dobre, które niejako zacierają niemiłe chwile, nie chcemy już o nich pamiętać, budujemy pozytywny wizerunek, być może nawet swego rodzaju ołtarzyk.
Jako ostatnie przychodzą kwestie wiary (każdy w coś wierzy, nawet ateista wierzy, że nie ma Boga), a zarazem nadziei, by zmarły/a trafił do lepszego miejsca, bez bólu, bez cierpienia, bez trosk jakie być może doświadczał pośród żywych. Emocjonalną kulminacją niewątpliwie są uroczystości pogrzebowe, zmierzenie się z oficjalnym pożegnaniem, wzięciem udziału w tej ostatniej drodze. Ufamy, że czas leczy rany…
Powrót do „normalności”…?
Gdy emocje już opadną, na pierwszym planie pojawi się proza dnia codziennego, a przygotowany najlepiej w kilku kopiach akt zgonu rozpoczyna wędrówkę, a my wraz z nim. Niezwykle ciężko wyliczyć w tym miejscu wszystkie miejsca, czy instytucje, które jesteśmy zmuszeni odwiedzić, lecz postaram się wspomnieć o tych najczęściej spotykanych. Wśród nich znajdziemy:
- zakład pracy
- bank
- ubezpieczyciel
- dostawca prądu/gazu/wody
- sieć telefonii komórkowej
- Otwarty Fundusz Emerytalny
- Zakład Ubezpieczeń Społecznych
Do tej listy mogą dołączyć wszelkiego rodzaju firmy świadczące swe usługi na podstawie zawartych ze zmarłym/ą umów itp. Jako ostatni, ale niezwykle ważny aspekt to kwestia ewentualnego podziału majątku, czyli wizyta u notariusza, bądź jeśli nie ma zgody w rodzinie dochodzenie praw spadkowych drogą sądową. Mimo wszystko najtrudniej poradzić sobie z uporządkowaniem rzeczy osobistych, często o wymiarze sentymentalnym. Tak po prostu pozbyć się, wyrzucić zbędne ubrania, czy przedmioty? Z drugiej strony nie można chomikować bez końca, a tym bardziej rozliczyć w pełni zakończony etap życia. Dopiero po wykonaniu tych prac zdołamy powoli myśleć o powrocie do normalności, by w miarę spokojnie rozpocząć nowy rozdział.
Pamięć wiecznie żywa!
Powstałą pustkę staramy się zapełnić nie tylko wspomnieniami, lecz także poprzez stworzenie miejsca, jakby to ująć…bezpośredniego spotkania ze zmarłym/ą. W związku z tym stawiamy na cmentarzu pomniki, czy opisujemy odpowiednią płytę w kolumbarium. Przynosimy kwiaty, zapalamy znicz, a nawet prowadzimy dialog, bardziej przypominający monolog, w którym sami dopowiadamy sobie, co w naszym odczuciu moglibyśmy usłyszeć od rozmówcy.
Osobiście dość często zdarza mi się opowiadać o radosnych chwilach, czy napotkanych przeciwnościach przy grobie mojego ojca, który niestety zmarł w 2024 roku. Jest to niejako kontynuacja tego, co miałem w zwyczaju robić, gdy jeszcze był wśród nas. To bardzo pomaga, pozwala zachować choćby część utraconej więzi. Z pewnością jeszcze nie raz przyjdę po poradę w trudnym dla mnie momencie, bądź przekazać pozytywną informację. Wam też zdarza się prowadzić tego rodzaju konwersację?
Czas czytania: 2,5 minuty
Grafika:
1) Photo by Mike Labrum on Unsplash
2) Photo by Andrew Johnson on Unsplash
3) Photo by Ronak Valobobha on Unsplash



Komentarze
Prześlij komentarz